Rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii

Na poważnie jest takie rozporządzenie. Dokładna nazwa to ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

Klasa lekcyjna. Źródło: http://commons.wikimedia.org Autor: Motown31
Klasa lekcyjna.
Źródło: http://commons.wikimedia.org
Autor: Motown31

Nowy rok szkolny niedawno się rozpoczął. Nie byłem tego świadom, ale rząd poprzez rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii narzuca obowiązek na zorganizowanie minimum dwóch lekcji religii w szkołach.

Cały czas zachodzę w głowę, co tak ważnego w nauczaniu religii wymaga nakładu dwóch godzin lekcyjnych w tygodniu. Przynajmniej dwóch godzin. Bo rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii nie ustala maksymalnego limitu godzin nauczania religii w szkołach.

Są szkoły, gdzie w planach lekcyjnych są więcej, niż dwie lekcji religii tygodniowo. Z przyzwoitości i z racji tego, że to pseudo nauczanie odbywa się w szkołach nazywam je lekcjami.

Mamy XXI wiek, a dzieci uczy się, że świat został stworzony przez jednego jegomościa. Co ciekawe w tracie „nauk” mija się z nauczaniem w Biblii – chociażby w tym, który dzień należy święcić?

Rozumiem, że w jeszcze w XIX wieku, z powodu powszechnego analfabetyzmu można było nauczać, że jest ktoś, kto pstryknięciem palcami stworzył świat w 7 dni. W sumie to w 6 dni.

Analfabeci wierzyli w to – nie dziwię się im. Głupca łatwiej kontrolować. Dlatego też papieże i kler katolicki sprzeciwiali się ruchom robotniczym głoszącym rozwój i edukację społeczeństwa.

Papież Pius IX w encyklice z 1864 roku „Quanta Hurra i syllabusie błędów” występował przeciw: socjalizmowi, nieograniczonej władzy państwa i jego przepisów, świeckiej państwowej edukacji i ograniczeniu praw Kościoła.[źródło]

Ale dziś mam XXI wiek, ludzkość niedługo wyląduje na powierzchni Marsa, Kosmiczny Teleskop Hubble’a sięga dalej niż nam się kiedykolwiek śniło! W którym to zakątku wszechświata musi siedzieć bóg katolicki żebyśmy mogli go zobaczyć?

Nie mam nic przeciwko nauczaniu katolickiemu. Niech Ci ludzie wierzą w sobie co tylko chcą. Ale niech wynoszą się z publicznej szkoły ze swoimi dyrdymałami.

Rozumiem hierarchów kościoła katolickiego, którzy z uporem maniaka chcą, aby religia utrzymała się w planie lekcyjnym szkół publicznych. Gdyby lekcję religii odbywały się salkach katechetycznych średnia uczestnictwa spadła by drastycznie.

Czy Ci aroganci naprawdę myślą, że poprzez lekcje religii w szkołach i przedszkolach będą mieli wpływ na dzieciaki przy dzisiejszych mass mediach?

Rodzice wypisują dzieci z lekcji religii, a księża grożą im apostazją. W polskiej szkole katecheza zajmuje więcej godzin niż biologia czy fizyka. [źródło]

Więcej religii niż fizyki? Przypomnę plan min. Kwiatkowskiego o wprowadzeniu lekcji prawa do zajęć lekcyjnych:

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski chciałby, aby od roku szkolnego 2012/2013 wprowadzić w szkołach ponadgimnazjalnych lekcje praktycznej nauki praw.[źródło]

Okazało się, że plan lekcyjny jest już tak napięty, że nie ma możliwości wprowadzenia dodatkowych zajęć. Osobiście wolałbym, aby moje dziecko uczyło się podstaw prawa, m.in. jak złożyć pozew, jak dochować terminów – tak aby znało swoje prawa, niż uczyło się wiary w katolickie dyrdymały z oszukanym katolickim bogiem na czele.

Episkopat Polski stanowczo walczy o frekwencję na lekcjach religii. Gdy w szkołach coraz więcej zaczęło mówić się o alternatywie dla tego przedmiotu w postaci zajęć z etyki, hierarchowie przypominają, że wszyscy młodzi katolicy zobowiązani są do uczęszczania na lekcje religii.[źródło]

Rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii ustala też zasady organizowania lekcji religii w przedszkolach. Po co 4 czy 5 latkowi lekcja religii? Czy rodzice już nie wystarczą?

Rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii (fragment):

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ

z dnia 14 kwietnia 1992 r.

w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach

(Dz. U. Nr 36, poz. 155, z 1993 r. Nr 83, poz. 390, z 1999 r. Nr 67, poz. 753 oraz z 2014 r. poz. 478)

ogłoszono dnia 24 kwietnia 1992 r.
obowiązuje od dnia 9 maja 1992 r.

  • 2. 1.  Przedszkole i szkołamają obowiązek zorganizowania lekcji religii dla grupy nie mniejszej niż siedmiu uczniów danej klasy lub oddziału (wychowanków grupy przedszkolnej). Dla mniejszej liczby uczniów w klasie lub oddziale (wychowanków w grupie) lekcje religii w przedszkolu lub szkolepowinny być organizowane w grupie międzyoddziałowej lub międzyklasowej.
  • 8.  1.  Nauka religii w przedszkolach i szkołach publicznych wszystkich typów odbywa się w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych (właściwych dla danego poziomu nauczania) lub dwóch godzin lekcyjnych tygodniowo. Wymiar lekcji religii może być zmniejszony jedynie za zgodą biskupa diecezjalnego Kościoła Katolickiego albo władz zwierzchnich pozostałych kościołów i innych związków wyznaniowych.
  1. Tygodniowy wymiar godzin etyki ustala dyrektor szkoły.

Źródłem obrazków w poście jest Wikimedia Commons

One thought on “Rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii

  • 7 października 2014 o 20:42
    Permalink

    Paweł.. Wszystkich nas to boli i wszyscy pragniemy normalności. Pohamuj gniew, nabierz dystansu, zastanów się, co można zrobić i jak można temu zaradzić. Emocje nie sprzyjają twórczemu myśleniu, a tylko sprzyjają naszym wrogom w ośmieszaniu nas.
    pozdrawiam
    Tadek

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.