POLSKO „Pawiem narodów byłaś i papugą”. „A teraz jesteś służebnicą cudzą” – Juliusz Słowacki

Kilka dni temu odkryłem w mojej kablówce rosyjski kanał. Z wielką ciekawością zacząłem oglądać. Nie jestem biegły w rosyjskim zatem odbieram nieco pobieżnie. Niemniej dostrzegłem z całym wielkim uznaniem gloryfikację godności narodowej, wielkiej dumy ze swego, własnego dorobku , niezależności oraz całą przebogatą, barwną,otwartą, wrażliwą, głęboką, romantyczną duszę słowiańską.

Zupełnie odwrotnie my. Uzależniając się od angolskiego chłamu prawie zatraciliśmy godność i dumę narodową. Przesączyło nas cuchnące szambo dennej, prostackiej, pustej, odzwierzęcej,karłowatej podkultury. Niemal zupełnie spudelkowaliśmy się. Nasza słowiańska dusza , kultura zatruta została angolskim śmieciem.

Przeżyliśmy zabory, okupację wychodząc z polskimi, słowiańskimi arcydziełami, z czystą jak łza mową polską, która dzisiaj zupełnie zeszmacona została bełkotliwym angolizmem.

Wrogowie twierdzili, jeśli chcesz zniszczyć naród zniszcz jego kulturę. Nie powiodło się wrogom. Tymczasem czyni to bardzo skutecznie największy wymarzony, wyśniony przez prawicowych upiorów
„przyjaciel” zza oceanu – gruby, nadziany, tłusty a sprośny…
Skrupulatnie pozbawia nas wszystkiego, co nasze, słowiańskie, polskie – dumy i godności. Spadliśmy do roli szczęśliwego pucybuta, klozetowego zmywacza, by wylądować ostatecznie w zupełnie obcym jazgotliwym, podkulturowym, angolskim rynsztoku.

Wuj Sam ma oczywiście nas w d…, ale jakby co, chętnie korzysta z usług „towarzyskich”naszych polityków, klozetowych pomywaczy i poddańczego kamerdynerstwa z upokarzającą wiernopoddańczą czołobitnością. Znamienitym przykładem jest obrażanie nas przez wysokich urzędników USA, plucie w oczy, na co my pokornie odpowiadamy – „nic się nie stało Panie kowboju. Masz prawo nawet śmierdzieć, bo z zachwytem oświadczymy, że masz oryginalne perfumy.”.

Powiedział kiedyś Wielki Poeta Juliusz Słowacki: „Pawiem narodów i papugą byłaś”… „A teraz jesteś służebnicą cudzą” Niestety trzeba dodać głupią małpą, służalczym pudelkiem. Od 25 lat mamy do czynienia z niesamowitą nawałnicą ściekowego amerykanizmu. Pławiąc się w tych pomyjach tracimy słowiańską duszę, a z nią najcenniejsze wartości: dumę, honor i godność Polaka. Z góry (bez cenzury) odgadujemy (za 30 srebrników) kogo mamy małpować, hołubić, a kogo obszczekiwać, plugawić, opluwać.
Tyle tylko, że sami w tym sposobie
najskuteczniej się splugawiamy jako nałożnice obie – (PO – PiS)

+ Olejnik, Pochanke, Wielowieyska itd. itp

PS. Oglądnąłem z ciekawości defiladę w Moskwie. Byłem zafascynowany. A szczególnie dogłębnie wzruszający był wielotysięczny pochód powojennych pokoleń niosących portrety poległych krewnych ( ojców,dziadków, pradziadków). Zapewne nie jeden z nich poległ gdzieś na ziemi polskiej dziś tak haniebnie dla nich niegościnnej. A przecie nie byłoby tu nas, gdyby nie Ich decydująca o zwycięstwie danina krwi. Cześć ich pamięci.Kopia (12) Tło 3 Parada w Moskwie


Źródłem obrazków w poście jest Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.