W OCHRONIE DOMU

W OCHRONIE DOMU

Był głęboki komunizm…

Miałem wówczas parę lat, kochaną rodzinę  i pół małego domku z ogródkiem…

Rodzice zamarzyli, żeby sprzedać pół domku i przeprowadzić się do bloków…

Jak zamarzyli, tak zrobili…

Zamieszkaliśmy w bloku, a pół domku zostało wystawione na sprzedaż…

Jakie było nasze zdziwienie, gdy po krótkim czasie okazało się, że do naszej połówki ktoś się włamał i sobie tam mieszka…

Okazało się, że to sąsiad namówił swoją znajomą, ciężarną znajomą, by się włamała…

Można było zawołać milicję, wówczas obywatelską…

Można było oddać sprawę do sądu, ale wiedzieliśmy, że komunistyczne władze nie dopuszczą do wysiedlenia ciężarnej kobiety z żadnego domu, nawet cudzego…

A domu z ciężarną lokatorką  nikt by nie kupił…

Nawet połówki domu by nie kupił…

Rodzice zebrali znajomych, włamali się do własnego domu i  leżącą na łóżku ciężarną kobietę  wynieśli na ulice przez wybite okno…

Może to było przykre, bo to przecież kobieta i to w dodatku ciężarna…

Może to było nieludzkie, bo właśnie deszcz padał i źle się leżało na deszczu, nawet na łóżku źle się leżało…

Czy moi rodzice byli barbarzyńcami?…

Czy stali się przez swój czyn nacjonalistami  lub szowinistami ?…

Gdy ktoś , biedny ale jednak nieproszony, włamuje się do twojego mieszkania i, nie dość, że się włamuje, to jeszcze chce zostać…

Czy taki ktoś, kto w końcu jest bandytą… powinien cieszyć się zagrabionym łupem?…

Tysiące nieproszonych gości wdarło się do krajów Unii Europejskiej…

To prawda, że niektóre kobiety były w ciąży…

To prawda, że miejscami padał deszcz, ale…

to byli włamywacze,

to byli przestępcy naruszający miejscowe prawo…

Przyszli, by jeść z mojego kredensu i by spać na łóżku, które dotąd było moim łóżkiem…

Przyszli nie dlatego, bo uciekali przed śmiercią…

Już dawno przestali uciekać przed śmiercią…

Przyszli , bo taki mieli plan…

Taki mieli swój szemrany plan…

Przyszli, bo Europa była nieprzygotowana, by ich zatrzymać…

Gdyby Europa była przygotowana tak, jak np. Australia jest przygotowana, to tak jak do Australii, nikt do Unii Europejskiej by się nie wdarł…

Nikt nawet by nie próbował….

Dlaczego  nie mówi się o pociągnięciu do  odpowiedzialności tych ,co rządzą Unią  i nie zadbali o obronę Unii przed najazdem obcych?…

Nie jestem przeciw przyjazdowi do Unii przedstawicieli innych cywilizacji, o ile przyjazd nie jest najazdem i o ile przyjazd nie łączy się z naruszaniem unijnego prawa…

Jeżeli obcy zaczynają od łamania unijnego prawa i my się z tym zgodzimy, to czego  będziemy mogli spodziewać się potem?..

Czy Polska to mój dom?…

Czy mam prawo bronić swojego domu?…

Czy wolno mi nie bronić swojego domu?…

Czy u nas naprawdę  ciągle jeszcze jest taki głęboki komunizm?…

 

/Silverback/

 


Źródłem obrazków w poście jest Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.