DOBRA , STARA KOMUNA

Za komuny…
żeby dostać stanowisko, trzeba było zapisać się do partii …
Ale…
jak już się dostało stanowisko…
to się je „piastowało” przez 20 – 30 lat …
Przez 20 lat nawet największy tuman mógł się nauczyć swoich obowiązków …
więc…
stanowiska piastowali sami profesjonaliści…
Dzięki stabilnej sytuacji zawodowej stabilniejsze było życie rodzinne , mniej konfliktów, mniej nerwów…
Poza tym w prosty sposób można było ustawić swoje dzieci…
załatwić im pracę, a nawet studia…
I to wszystko bez konieczności przechodzenia z partii do partii…
Pełna stabilizacja…
Sielanka…
Wystarczyło pocałować sekretarza w rękę…

Dzisiaj, żeby dostać stanowisko, też trzeba zapisać się do partii…
i – wystarczy pocałować rękę prezesa…
lub udzielić mu pożyczki…
Niestety, partie rządzące cięgle się zmieniają….
a , ponieważ specjaliści nie zawsze nadążają ze zmienianiem partii…
ciągle nowe tabuny niedoświadczonych tumanów obsadzają, co tylko jest do obsadzenia…
Powstają nowe ustawy, żeby można było obsadzać więcej i łatwiej, ale …
to ciągle mało….
To ciągle nie wystarcza…
Głód jest znacznie większy…
Ludzie muszą więc uciekać za granicę, w kraju zostają głównie konie, a i te zdychają….
Bez stabilizacji zawodowej życie rodzinne często zmienia się w piekło i , zwyczajnie, rodziny rozpadają się , a odsetek samotnych matek samodzielnie wychowujących dzieci dramatycznie wzrasta …

I kto mi powie, że za komuny było gorzej? …


Źródłem obrazków w poście jest Wikimedia Commons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.