KOMENTARZ AKTUALNY

BIULETYN BEZ TYTUŁU NEWS

KOMENTARZ  AKTUALNY

 

Mija już kilka lat jak zaczęliśmy świętować Dzień Żołnierzy Wyklętych. Ciekawe dlaczego dopiero po ponad dwudziestu latach od zmiany systemu ktoś nagle przypomniał sobie o tych przebrzmiałych formacjach. Ktoś nagle sobie przypomniał, że jest jeszcze jeden temat mogący wprowadzić dodatkowe podziały w narodzie. No i znaleźli się kultywatorzy, którzy szczególnie teraz pod panowaniem tej obłąkanej władzy , gdzie prym wiedzie Antoni najbardziej znany wśród wszystkich Antonich , który jest szczególnym wielbicielem święta w/w. Można zgodzić się, że w niektórych wypadkach nadgorliwość ówczesnej władzy doprowadziła do desperacji ludzi, którzy chcieli złożyć broń, a często już ja złożyli, ale pomimo tego byli skazani na śmierć i tortury. Ludzie ci uważając, ze nie mają wyjścia, a często będąc pod wpływem osób, które miały nieczyste  własne kalkulacje, chwytali za broń i wchodzili na ścieżkę konfrontacji z której nie było odwrotu. Przelewali krew rodaków w imię nierealnych obietnic zwierzchników i próby osiągnięcia równie nierealnych celów. Niektórzy z tych zaszczutych ludzi stawali się dowódcami oddziałów, które uważały, że walczą o niepodległą Polskę, a zachodni sojusznicy lada moment przyjdą z odsieczą. Najprawdopodobniej każdy z  przypadków podjęcia decyzji o nieskładaniu broni determinowany był różnie w każdym z nich z osobna. Inaczej zapewne motywowani byli dowódcy oddziałów, a inaczej szeregowcy. Jedno jest pewne, że nie ma możliwości obecnie wydać obiektywnego osądu co do uczciwości motywów. Jest natomiast możliwość oceny sensu i skutków tych działań. Najlepszym dowodem oceny może być opinia wyrażona przez niedawno odtajnione źródła z archiwów amerykańskich. Zatem źródeł życzliwych ówczesnym desperatom. Opinia ta jest jednoznacznie negatywna. Mówi ona o niepotrzebnych ofiarach i nieodwracalnych krzywdach wśród twórców przemocy i ich ofiar. Polacy jak zwykle są podzieleni w swoich opiniach. Tak jak w większości wypadków nie dysponują żadną zgłębioną wiedzą w tym temacie i opierają się głównie na tym co zasłyszeli. Aby mieć jako taką rzetelną wiedzę musieliby sięgać do wielu źródeł, a przecież nikomu się nie chce tego robić. Łatwiej jest powtarzać po kimś. Wiedzą o tym cyniczni gracze z kół decydenckich i grają ludzkimi emocjami dla swoich własnych celów. Kreatorzy nowej rzeczywistości potrzebują nowych bohaterów na miarę wielkości tych, którzy ich nagle na nowo odkryli. Tworzą kłamliwą legendę o bohaterach, którzy często byli w najlepszym wypadku nieodpowiedzialni, a czasem byli zwykłymi bandytami i rabusiami .Tacy bohaterowie  zaiste pasują do Macierewiczów, Misiewiczów i innych  Błaszczaków. Nowi bohaterowie mają przyćmić zasługi Armii Krajowej, a o tych którzy oddali swoje zycie walcząc u boku Armii Czerwonej, lub w oddziałach partyzanckich innych niż WiN w ogóle nie ma co mówić. Teraz będziemy mieli nowych zwycięzców. Będziemy wielbić nieodpowiedzialnych desperatów, rabusiów i często po prostu morderców kobiet i dzieci. Tak sobie życzy nowa władza, gdyż ten system głoszenia prawdy wpisuje się w szeroki jak widzimy plan zmiany form edukacji w ogóle. Mam nadzieje jednak, ze tak jak cała ta błazeńska zakłamana władza znajdzie niedługo swój koniec, tak i ta historia o nowych bohaterach skończy podobnie.

 

Bruno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *