Czy ktoś rozumie PIS?

BIULETYN BEZ TYTUŁU NEWS

Ja nie – przyznaje się od razu. Nie rozumiem postępowania tej partii i ludzi tam należących. Jestem w stanie zrozumieć tych, którzy dla chwilowych korzyści majątkowych – podpisują cyrograf (choć ja tak bym nie zrobił).

Oszałamiające jest to jak PIS jest niedokształconą partią? PIS za grosz nie ma inteligencji. A to mój argument:

PIS wygrywa w cuglach wybory parlamentarne i prezydenckie. Na stanowisku prezydenta ma całkowicie nijakiego, poddanego bez charakteru, udzielające się tylko na twiterze prezydenta, podpisującego wszystko co prezes każe. PIS posiada większość parlamentarną, która pozwala rządzić bez koalicjanta – co było zresztą powodem tłumaczenia porażek poprzednich rządów.

PIS wprowadza sztandarowy projekt w postaci 500+. Nie ukrywajmy, że jest to czysto socjalistyczny projekt –  którego polska „lewica” sejmowa nigdy nie odważyłaby się wprowadzić. Pomimo pomruków liberałów i osób bezdzietnych itp. program trzeba uznać w pierwszej fazie za sukces.PIS daje swoim i potencjalnym wyborcą nagrodę.

PIS wprowadza kilka jeszcze innych programów jak chociażby Mieszkane+, daje podwyżki…

I właśnie może tu jest pies pogrzebany. Jeżeli uznamy program 500+ za sukces – ale musimy zauważyć, że jest to program znacznie obciążający budżet – to następne rozdawnictwo pieniędzy może spowodować niedomykanie się budżetu w przyszłych latach.

Jak można wytłumaczyć pośpiech PIS w rozwalaniu podwalin demokratycznego państwa w postaci niszczenia Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądowniczej, czy Sądu Najwyższego? Całkowicie niezrozumiałe jest obecne działanie PIS? Program 500+ gwarantowałby PIS rządzenia na drugą kadencję, jeżeli nie samodzielnie to na pewno z koalicjantem?

Druga kadencja oznaczałby wpływ na wybór stanowisk ustępujących sędziów. Wszystko odbyłoby się w legalny i demokratyczny sposób? Ale do tego trzeba dorosnąć i mieć jakiś poziom inteligencji. W PIS widocznie tego nie ma?

Tylko zwykły cham i prostak ustawą odwoła działający skład danego kolegium w całości. Normalny człowiek, zdrowo myślący bez zapędów dyktatorski pozwoliłby wcześniej wybranym na dokończenie swojego mandatu. Tak postąpiłby człowiek cywilizowany, z kulturą osobistą i dobrym wychowaniem. Niestety te cechy są obce obecnej miłościwie nam panującej partii rządzącej.

Kończąc. Tylko kretyn rujnuje, a nic nie buduje. Autorytet instytucji łatwo można zniszczyć, przez głupią gadaninę w gadzinowskich środkach przekazu. Trudniej autorytet później zbudować. Kto tak czyni, dla mnie jest agentem obcego państwa – chcącego, aby Polska była słaba i skłócona. Słabe demokratyczne instytucje państwa to słabe państwo.

Za jakie grzechy na Polskę spadła taka plaga w postaci rządów PIS? Gorzej już chyba mieli tylko Egipcjanie? Oby była to jedna i jedyna plaga, a nie pierwsza z następnych!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *