KOMENTARZ AKTUALNY

BIULETYN BEZ TYTUŁU NEWS

KOMENTARZ   AKTUALNY

 

 

Zgodnie z przewidywaniami zaczyna się powolny, ale chyba trwały proces upadku prezesowskiej kamaryli. Pan Antoni, rozbrajacz naszych sił nie wiadomo czy nadal zbrojnych zaczął mocno wierzgać, gdy superprezes pozbawił go jego milusińskiego Misiewicza. Nie wiadomo czy następny nie poleci kolejna maskotka pana Antoniego niejaki Jenigger Wyeliminowanie Misiewicza było tak wyraźnym znakiem osłabienia pozycji Macierewicza, że nawet niezłomny A. Duda ciągle udający Prezydenta zajął bardzo pryncypialne stanowisko wobec  A. Macierewicza przed którym jeszcze kilka dni temu drżał i wolał swoje żale do niego kierować listownie, żeby nie musieć stanąć z nim oko w oko. Tak więc wiele wskazuje na to, że pan Antoni zwany wśród swoich niekiedy Kozłem stanie się w odpowiednim dla Prezesa czasie pierwszym prawdziwym kozłem ofiarnym, gdyż nawet wśród własnej politycznej ekipy jest najbardziej nielubianym osobnikiem nie mówiąc już o jego popularności w społeczeństwie. Pamiętamy, że w kampanii wyborczej został schowany, a na jego miejscu miał być  J. Gowin. Marny koniec pana Antoniego musi niechybnie nastąpić, gdyż pan Prezes będzie chciał podnieść swoje słupki partyjnego poparcia. Od tego on nie ucieknie, gdyż to poparcie będzie spadać. Wywalenie pana Antoniego może uspokoić część zwolenników i dać chwilowe zatrzymanie spadku notowań sondażowych, ale z pewnością nie zatrzyma degrengolady PiS-u. Daje się nawet zauważyć niezbyt wprawdzie spektakularny , ale dający się zauważyć rozłam w szeregach realnie sprawujących władzę, czyli wśród biskupów Kośćkatu. Oprócz donośnego głosu betonowych hierarchów słychać nieśmiałe, ale brzmiące zachęcająco głosy nawołujące do opamiętania się wykonujących ich polecenia cywilnych desygnatów politycznych. Wszystko to razem napawa nadzieją i jeśli uda się stworzyć zjednoczony front oporu to PiS powinien tym już razem rozpaść się skutecznie i na politycznym śmietniku wylądować. Dobrze brzmią słowa G. Schetyny i R. Petru, że nieuchronne będzie rozliczenie winnych całego bezprawia, którego świadkami jesteśmy. Po raz pierwszy w ważnej sprawie obaj politycy przemówili jednym tonem. Oczywiście długa jeszcze droga przed nimi dwoma i trudno przewidzieć kto stanie finalnie na czele obozu odnowy, ale wreszcie daje się słyszeć, że bez względu na to jak rozwinie się sytuacja na scenie politycznej to nie ma innej alternatywy jak polączenie wszystkich sił antypisowskich. Integralną częścią tego obozu powinno być silne skrzydło lewicowe. W tym miejscu zadanie dla wszystkich rozumnych nie egocentrycznych liderow aby dogadywać się między sobą i dołączyć jako licząca się siła do antypisu. Na dzień dzisiejszy nie ma innej drogi. Istniejące ugrupowania lewicowe nie są w stanie samodzielnie sformować na razie liczącej się formacji, która mogłaby walczyć samodzielnie .Realizowanie swojego w tym wypadku niestety ograniczonego programu będzie można jedynie w porozumieniu ze światlejszą cześcią działaczy centrowych, którzy będą rozumieli potrzebę współdziałania z lewicą i którzy wiedzą, że w interesie Państwa jest jej wspieranie.

 

Bruno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *