Mój brat bliźniak

BIULETYN BEZ TYTUŁU NEWS

Mam brata bliźniaka, choć moja rodzona matka stanowczo zaprzecza! Okazuje się jednak, że brat chyba z jednego jajeczka? Mówi i myśli tak jak ja. Jak piszę artykuł na stronach Biuletynu Bez Tytułu, na następny dzień ukazuje się na stronach Dziennik.pl felieton w podobnym wydźwięku.

Nie posądzam o plagiat, bo to stanowczo za mocne słowo – szczególnie swojego intelektualnego brata, z którym jak się okazuje łączy nas szczególna więź. Wieź telepatyczna, która nas łączy powoduje, że mniej więcej w tym samym czasie myślimy i piszemy podobne artykuły. Ale muszę z ciężkim sercem przyznać Bracie, że ja byłem pierwszy – tak jak Jarosław!

Jako, że pierwszy przyszedłem na ten ziemski padół – to pierwszemu mnie, udało się spłodzić artykuł o 3% poparciu dla lewicy. Mój brat bliźniak – lub moje drugie ja? – opublikował podobny artykuł dzień później.

Fragment mojego artykułu z 8 września 2018:

Przepraszam za tytuł – jest trochę mylący. Organizacja Barbary Nowackiej chyba nigdy nie dobiła do 3% poparcia w sondażach? Partia Razem? Jest 3% – jest impreza. Ważne, że będzie subwencja. SLD? Ostatnio coś tam się mówiło o 7% poparcia. Klękajcie narody! /link do całego artykułu/

Fragment felietonu brata bliźniaka z 9 września 2018:

Są młodzi, błyskotliwi, wykształceni, często zamożni i atrakcyjni fizycznie, a jednak prawie nikogo nie obchodzą. Prawie oznacza, że wręcz obsesyjnie interesują się nimi media oraz grupki wzajemnej adoracji, co przekłada się na głosy ok. 3 proc. chodzących do wyborów Polaków. Konkretnie ok. 600 tys. osób. /link do całego artykułu/

Nie mam w sumie, żadnych zarzutów do felietonisty Dziennik.pl, a to z dwóch powodów:

  1. Nigdy nie udowodnię, że autor felietonu z Dziennik.pl został „natchniony” moim artykułem. Przecież jest zawsze możliwość, że w 38 milionowym kraju dwóch gości pomyśli i napisze podobny artykuł w ciągu 24 godzin? Rachunek prawdopodobieństwa nie kłamie.
  2. Cieszę się, że artykuł o podobnym wydźwięku został opublikowany w tak dużym ogólnopolskim medium. Może dotrze do właściwych odbiorców na lewicy?

Punkt 2 przeważa wszystkie inne punkty. Dlatego jestem wdzięczny mojemu intelektualnemu bratu!

Jeżeli jednak Bracie,  w jakikolwiek sposób mój artykuł natchnął Cię do napisania swojego artykułu , to mały niesmak jednak pozostaje. A wystarczyła tylko mała wzmianka o naszym Biuletynie, który utrzymywany jest przez – jakże to potrzebne społeczeństwu obywatelskiemu – kilku wolontariuszy.


Chcesz poznać prawdziwą lewicę? To czytaj Biuletyn Bez Tytułu (eBT) na przykład w artykule "Mój brat bliźniak".

Biuletyn Bez Tytułu (eBT) to oddolna inicjatywa grupy wolontariuszy o lewicowym spojrzeniu na świat, a artykuł "Mój brat bliźniak" został napisany przez jednego z nich. Artykuł "Mój brat bliźniak" nie ma zadania nikogo obrażać. Publikując w Biuletynie Bez Tytułu (eBT) – jako lewicowcy – kierujemy się w przede wszystkim szacunkiem do drugiego człowieka. Dlatego też, pozostawiając komentarz pod artykułem "Mój brat bliźniak" nie obrażaj innych, powstrzymaj się od przekleństw, używaj kulturalnego języka.

Link do artykułu: http://e-beztytulu.pl/2018/09/09/moj-brat-blizniak/

Redakcja Biuletynu Bez Tytułu (eBT)


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.