eBTPolityka

Z kim i w co gra p rezydent Nawrocki?

W poprzednim artykule dość szeroko opisałem nieprzewidywalność  działalności D. Trumpa tak w USA, jak i na arenie międzynarodowej. Jego skrywane relacje z Putinem nie są komentowane w światowych mediach, więc przypomnę: jego pozorowane rozmowy o pokoju w Ukrainie to wymuszanie na Zełenskim zrezygnowania z obrony i przystanie na pokój na putinowskich zasadach. Pierwszą jego decyzją po zaprzysiężeniu prezydenckim było wstrzymanie dostaw broni do Ukrainy. Od tej pory to Unia  Europejska kupuje i dostarcza broń Ukraińcom. Podzielił Świat  na strefy wpływów między trzy potęgi: USA, Rosja i Chiny i uznał – co powiedział publicznie -, że wszelkie umowy i traktaty międzynarodowe są bez znaczenia, bo decyduje siła potęg. Europa ma podlegać wpływom Rosji („Rosja od Lizbony do Władywostoku” powiedział Putin jakiś czas temu) i ma sama dbać o swoje sprawy. Ostatnio Trump napadł na Iran, wymordował jego przywódców, bombarduje irańskie uzbrojenie, giną cywile i dzieci, wojna pochłania olbrzymie ilości uzbrojenia i miliard dolarów dziennie, więc USA szukają „frajerów”, którzy dostarczą pieniędzy na prowadzenie tej wojny.

To bardzo skrótowe przedstawienie nieprzewidywalnych decyzji Trumpa, zmusiło Unię Europejską do podjęcia działań zabezpieczających. Aby mieć pewność na tanie dostawy uzbrojenia w obliczu rosyjskiego zagrożenia, najlepszym rozwiązaniem jest szybki rozwój  własnego przemysłu zbrojeniowego. Pamiętać trzeba, że to także napędza bardzo dynamiczny rozwój technologiczny, korzystnie wpływający na pozostałe sektory gospodarki i dający zatrudnienie wielu ludziom, czyli czysty zysk dla gospodarki, a – co najważniejsze – temperuje plany potencjalnego agresora. Przywódcy unijni wymyślili bardzo korzystny kredyt (SAFE) na realizację tych planów, a Polska – jako państwo frontowe -ma być największym beneficjentem. Oczywiście wprowadzono pewne uwarunkowania zabezpieczające przed przeznaczeniem tych pieniędzy na inne cele, czy przed pospolitą kradzieżą, co bardzo nie spodobało się Kaczyńskiemu, jego kamaryli i prezydentowi. Gdy w zeszłym roku Unia uruchamiała ten SAFE, zachwycony był nawet PiS. We wrześniu ub. r. Błaszczak powiedział publicznie: „Fundusz SAFE to szansa na rozwój sił zbrojnych RP. Nie możemy pozwolić na to, aby te środki zostały zmarnowane lub skierowane do zagranicznego przemysłu zbrojeniowego.” Polski Sejm uchwalił stosowną Ustawę w tej sprawie i skierował ją w lutym do podpisu  przez prezydenta. I zaczęły się dziać dziwne rzeczy! Ambasador USA złożył wizytę prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu, a ten zaraz po tym złożył propozycję Nawrockiemu, że NBP sfinansuje uzbrojenie Polski z własnych źródeł! Oczywiście cały PiS natychmiast zmienił zdanie i odrzuca europejski SAFE, a prezydent złożył w Sejmie własny projekt Ustawy, przeciwny unijnemu. Projekt ten przewiduje powołanie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, w którego zarząd wejdą ludzie z kancelarii prezydenta, a przewodniczyć ma Nawrocki! Polskie wojsko już parę miesięcy temu opracowało szczegółowy plan wykorzystania SAFE, ale to nieważne, bo prezydent uznał, że to on ma rządzić w Polsce i wszystko jemu ma podlegać. Czy chce tak zmienić polski ustrój, jak Putin zmienił ustrój rosyjski, czyniąc siebie równym carowi? Trump też chce mieć nieograniczoną władzę. W historii Europy byli przywódcy mający taką władzę. Wymienię trzech: Stalin, Hitler, Mussolini. Czy Nawrocki chce dołączyć do nich z Trumpem i Putinem?

Glapiński wcześniej złożył oficjalne sprawozdanie ze stanu finansowego NBP, z którego jasno wynikało, że ma miliard zł. straty. Oczywiście żądanie strony rządowej o ujawnienie źródeł finansowania Glapiński zlekceważył plotąc coś o machinacjach księgowych, fikcyjnej sprzedaży złota i natychmiastowym odkupieniu, co ma dać wielki zysk (?!), a Nawrocki nie chce podpisać Ustawy rządowej, zatwierdzonej przez Sejm. Każdy rozsądny człowiek widzi w tych działaniach rękę Trumpa, bo jemu zależy, by Polska kupowała broń w USA za kredyty 6%, z odroczoną realizacją dostaw, bo przecież USA prowadzą wojnę i nie mogą sprzedawać tak bardzo potrzebnej im broni! Poza tym istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo, że jak kupimy zaawansowaną technicznie bron od Amerykanów, a przyjaciel Trumpa  napadnie na Unię i Polskę, to Trump nie udostępni nam kodów niezbędnych do jej uruchomienia! Wtedy będzie dużo za późno na uruchomienie własnej produkcji! W takich okolicznościach politycznych Polska ma dwie możliwości: albo ścisła współpraca z Unią Europejską, albo droga na wschód! PiS i prezydent odrzucają współpracę z Unią i wybierają Trumpa i jego cichy sojusz z Putinem! Co wybierają Polacy?

W tych okolicznościach siłą rzeczy nasuwa się pytanie: Komu służy polska prawica i polski prezydent?

Jerzy Chybiński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.