Wódz zawłaszcza publiczne media
Wódz otrzymał od swojej klienteli prezent na Nowy Rok. Wódz się cieszy. Wreszcie uruchomi swoją gadzinówkę i od świtu do nocy będzie sączył dla pisowskiego narodu „patriotyczną” truciznę. Kurski ( nadworny szczekacz Kaczyńskiego) od Sylwestra stoi u bram wodza i przebiera łapkami ( jak kaczka) w oczekiwaniu na nominacje prezesa kaczej spółki medialnej.
Nie wiele z tego goebbelsowskiego zabiegu wyjdzie, bo większość Polaków ma swój rozum i nie pozwoli, by jakiś wódz-kaczor ze swoją klientelą za nich myślał i decydował.
Tylko ciemny (pisowski)naród, jak mówił Kurski, tą papkę propagandową kupi.
Radia Rydzyka słucham od początku prawie codziennie. Mimo wszystko nie ugiąłem się przed wszystkimi propagandowymi szwindlami mistrza od manipulacji – ojca dyrektora,