KOMENTARZ AKTUALNY

KOMENTARZ AKTUALNY

No i doczekaliśmy się. Miłościwie nam panujący posyłają nas na wojnę. Można się było już dawno domyślić, że wcześniej czy później musi do tego dojść. Najpierw wydawało się, że Kaczyńskiemu wystarczy wojna domowa. Robił wszystko żeby obrazić i poniżyć wszystkich, którzy nie z nim. Mieliśmy ,,więc zdradzieckie mordy”, podział na tych co to są po prawdzie i tych którzy są z ZOMO. Oczywiście po stronie prawdy to on Kaczyński i jego akolici, a ta reszta to wiadomo skąd.

No ale nie udało się. Nie było zamachów bombowych, a pomnik Lecha jak stał tak stoi. No to żeby zjednoczyć naród przy wodzu zaczęto szukać wroga na zewnątrz. Zaczęli w sposób w ich mniemaniu bezpieczny. Wróg był dosyć daleko, a naród miał go szczególnie nienawidzić. Oddelegowany na front Ziobro wraz z niejakim Jakim wystrugali ustawę godnościową, która miała Izrael rzucić na kolana. Okazało się, że walnęli łbami w ścianę i musieli z podkulonymi ogonami godnie wycofać się z tego gnoju. Zwłaszcza, że nawet ich idol Trump pogroził palcem.

No to rozpoczęli wojnę na razie medialną z całą Europą. Dowiedzieliśmy się, że nawet pieniądze unijne nie są nam tak bardzo potrzebne, gdyż nasze imperium jest bogate, a Glapiński, który jak sam napisał stoi pierwszy na froncie walki w tej wojnie, dostarczy nam tyle forsy ile trzeba. Zatem możemy spać spokojnie i na śpiąco każdą wojnę wygramy. No i wojowali tak cały czas, tylko nigdzie nie było tego wroga jak skonkretyzować. Ale w końcu się udało. Zaatakował nasze granice groźny wróg uzbrojony w kije i kamienie. No ale im to my pokażemy gdzie pieprz rośnie. Zwłaszcza, że drogę powrotną do upraw pieprzu znają. Nasza armia na taką wojnę jest przygotowana. Teraz zwłaszcza, gdy Kaczyński zapowiedział podwojenie jej szeregów żaden emigrant nam nie podskoczy. Tak dzielnie bili wroga, że nawet część hierarchów kościelnych poczuła litość dla pokonanych i zaapelowała o pomoc dla pobitego najeźdźcy. Ogłosili jakąś zbiórkę dla tych biedaków. Oczywiście akcja ta spotkała się z właściwą krytyką ze strony władzy. Tak podłe apele znalazły właściwy odpór nawet wśród sporej części niższego kleru. Potulni zawsze proboszczowie wyrazili sprzeciw i zapowiedzieli, że nie tylko żadnej zbiórki nie będzie, ale będą za to modły w intencji naszej armii. Za mundurem panny sznurem.

Po za tym wszyscy zdrowi.

Bruno


Źródłem obrazków w artykule jest Wikimedia Commons, o ile nie wskazano inaczej.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.