O nas

„Ci, którzy są zbyt sprytni, by nie angażować się w politykę, będą ukarani tym, że głupsi od nich, będą nimi rządzić.”- Platon

Poruszamy ważne tematy dotyczące ekonomii, społeczeństwa, polityki, czy religii. Biuletyn „Bez Tytułu”, zwany też w skrócie eBT, jest oddolną inicjatywą kilku wrocławskich aktywistów. Założyciele biuletynu z własnych środków utrzymują portal. Na swoich łamach staramy się udowodnić, że podstawą normalnego rozwoju państwa musi być demokracja, społeczne spojrzenie na gospodarkę, liberalizm światopoglądowy, a także wyraźny rozdział państwa od związków wyznaniowych.

Demokracja

Demokrację rozumiemy jako rządy większości z poszanowaniem praw ludzi o innych poglądach. Demokracja to monteskiuszowski trójpodział władzy z Konstytucją jako najważniejszym aktem. Obywatel w systemie demokratycznym ma swoja prawa, ale i tez obowiązki. Prawem obywatela jest poszanowanie własności prywatnej, czy domniemanie niewinności. Obowiązkiem jest akt wyborczy. Nie zgadzamy się z apatią, marazmem wyborczym obywateli.

Społeczna gospodarka rynkowa

Nie zgadzamy się na porzucenie biednych i potrzebujących w imię zysku. Liberalny kapitalizm – wdrażany od lat 80 XXw. – nie sprawdził się. Tylko społeczne reformy są w stanie zagwarantować, że rządy demokratyczne będą trwać. Redystrybucja dochodu, wsparcie potrzebujących, oraz sprawne gospodarcze działanie aparatu państwa to kluczowe elementy nowoczesnego państwa. W trosce o finanse publiczne, rozumiemy że tylko do naprawdę potrzebujących powinny być kierowane środki publiczne.

Liberalizm światopoglądowy

Każdy ma prawo głosić swoje poglądy o ile one nie są sprzeczne z prawnym dorobkiem cywilizacyjnym – czyli prawem stanowionym. Pluralizm jest pożądaną cechą każdego nowoczesnego demokratycznego państwa – o ile wyrażane poglądy nie stają się hejtem. Hejt to zaraza, powinien być surowo ścigany.

Świeckie państwo

Nie zgadzamy się na finansowanie związków wyznaniowych z pieniędzy publicznych. Związki wyznaniowe mają prawo włączać się do dyskusji na tematy światopoglądowe, ale nie mogą wpływać na stanowienie prawa. Uważamy za niedopuszczalną sytuację, kierowanie środków publicznych do związków wyznaniowych (czy finansowanie ich przedsięwzięć), kosztem obywatela np. odmawiając mu leczenia z powodu braku środków. Związki wyznaniowe powinny być utrzymywane ze składek wiernych.