Od szafotu do TikToka. Dlaczego tak łatwo wpadamy w pętle doomscrollingu?
Negatywne treści przyciągają nasz wzrok od zarania dziejów. Kiedyś ludzie chodzili na główny plac miasta, by obejrzeć publiczne egzekucje, dziś sięgają po telefon i toną w zalewie przygnębiających wiadomości o wojnach, katastrofach naturalnych albo wypadkach. To właśnie nazywamy doomscrollingiem. W ograniczonej formie śledzenie informacji jest potrzebne, problem zaczyna się jednak wtedy, gdy przestaje to być […]
— eBT News —
