Rozum w ruinie

BIULETYN BEZ TYTUŁU NEWS

W drugiej połowie XVIII w. (zdarzenie odnotowane w ówczesnej prasie) ksiądz pouczał chłopa: Twój dziad żął sierpem, twój ociec żął sierpem, to i ty masz żąć sierpem! A kosa to diabelski wynalazek!

W dziewiętnastym wieku w pewnej wsi na terenie zaboru rosyjskiego zachorowało małe dziecko. Lokalna znachorka powiedziała matce, że ogień wypali każdą chorobę i kazała włożyć dziecko do rozpalonego pieca. Matka tak uczyniła. Efekt oczywisty – choroba spalona, dziecko też. Wiara w

gusła, ciemne moce, czary, diabły czyhające na wszystkich była wszechobecna, a wszystko potwierdzane przez księży równie mądrych, co ich owieczki.

Moja mama opowiadała mi, że przed wojną była świadkiem następującego zdarzenia:

Na pańskim polu w czasie żniw pojawiła się snopowiązałka. Za nią biegł dobrodziej i wodą święconą usiłował przegonić diabelski wynalazek krzycząc, że zboże należy kosić kosą, jak Bóg przykazał!

Wydawałoby się, że to odległa przeszłość, ale okazuje się, że nie! Tradycja tak mocno promowana przez prawicę i prawicowe rządy, okazała się silniejsza!

Kilka dni temu w telewizji pokazano moment aresztowania znachora, który kazał rodzicom malutkiego dziecka karmić je wyłącznie mocno rozcieńczonym kozim mlekiem. Zagłodzone dziecko zmarło. Rodzice to młodzi ludzie, po studiach, kształtowani przez demokratyczną szkołę przesyconą wartościami, nadzorowaną przez katechetów przeważnie w sutannach. Można by powiedzieć że to pojedynczy przypadek, gdyby nie obraz w tle i krzyki oburzonych obrońców znachora. Pewna młoda kobieta wykrzykiwała że to święty człowiek posiadający nadprzyrodzone zdolności, leczący dusze ludzi, a jego aresztowanie to świętokradztwo. O mało nie doszło do starcia rozjuszonego tłumu z policją.

Również niedawno mieszkaniec jednej z wiosek złożył do sądu oficjalną skargę na sąsiada, że ten czarami doprowadził do zaniku mleka u jego krowy. (!!!)

W kraju trwają prace nad reformą szkolnictwa. Podstawa programowa zakłada, że w szkole podstawowej będzie więcej religii niż matematyki i fizyki razem wziętych. Nacisk ma być położony na wartości religijne i tradycję narodowo-katolicką.

Świat biegnie do przodu. Trwa wyścig technologiczny, odrzuca się stare technologie (sierp i kosę) na rzecz coraz lepszych, nowocześniejszych urządzeń. Są to wyzwania stojące przed Polską, lecz sprostanie tym wyzwaniom wymaga wolnego ducha, samodzielnego, mądrego myślenia i odrzucenia starych nawyków i przyzwyczajeń. Polska szkoła, od 25 lat nadzorowana przez kościół, idzie pod prąd potrzebom, rozumowi i zwykłemu rozsądkowi. Efekt jest taki, że mamy klauzulę sumienia pozwalającą lekarzom nie leczyć pacjentów zgodnie z najnowszymi zdobyczami nauk medycznych, tylko zgodnie z nakazami wiary ustalonej dwa tysiące lat temu i opartej na ówczesnej wiedzy (patrz: mój artykuł z 15.VI.2014r pt „Deklaracja wiary”). Mamy młodych rodziców protestujących przeciwko nauczaniu w szkołach darwinowskiej teorii ewolucji a nie kreacjonizmu. Mamy rodziców odmawiających szczepienia swoich dzieci umożliwiając rozwój różnych epidemii. Mamy nakaz modlenia się w kościołach, żeby: Jak było na początku (czyli bardzo dawno temu) tak dzisiaj i zawsze i na wieki wieków. Czyli żadnych zmian, żadnego postępu.

Przez cały okres swojego istnienia kościół walczył z wiedzą ,wolnością myśli i postępem społecznym, bo to pozwalało mu dzierżyć rząd dusz i niewolić całe społeczeństwa, by móc czerpać z nich olbrzymie bogactwa. Do tej pory tam, gdzie kościół ma władzę, tam ma największe majątki i łatwo się nie podda. Poddanie szkół władzy kościoła doprowadza do tego, że powraca w społeczeństwie tradycja rodem z ubiegłych wieków (zabobony, gusła, czary itp.) a rozum ulega ruinie. Wierzę, że Polacy wkrótce przejrzą na oczy, ale szkody poczynione przez ostatnie lata trzeba będzie naprawiać przez kilkadziesiąt lat.

Jerzy Chybiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.