KOMENTARZ AKTUALNY

KOMENTARZ AKTUALNY

Obradująca t.zw Izba Dyscyplinarna S .N. przerwała swoje spotkanie, które miało na celu pozbawienie immunitetu sędziego W.Wróbla. Było to kolejne party, jedno z tych podczas których to spotkań jakiś samozwańczy twór paraprawny ingeruje w pracę uprawnionych sędziów. Gremium to uprawia swoje harce pomimo negatywnego wyroku Sądu Najwyższego i potępienia ich przez organy sądownicze Unii. Towarzystwo to zostało powołane w trybie niejawnym,a dobór klientów był ściśle tajny według równie ściśle tajnych kryteriów. Wiadomo tylko bezspornie, że owi obywatele R.P. ,którzy tworzą to grono mają być ślepo dyspozycyjni wobec pana Ziobry.

To co się dzieje z polskim sądownictwem już od momentu przechwycenia Trybunału Konstytucyjnego przez najnowsze odkrycie towarzyskie Kaczyńskiego to widzą wszyscy, którym cokolwiek sprawy wymiaru sprawiedliwości leżą na sercu. Pokrótce. Instalowanie dublerów w Trybunale Konstytucyjnym, ulokowanie w Sądzie Najwyższym pani Pawłowicz, czy współpracującego z ZOMO pana Piotrowicza, danie prokuratorom prerogatyw wyższe niż mają sędziowie,godzenie w niezawisłość sędziowską, uruchomienie bandy trolli, których celem było zohydzać w internecie krnąbrnych sędziów, a w końcu powołanie w/w Izby Dyscyplinarnej ma na celu wzięcie pod PiS-owski but całego wymiaru sprawiedliwości. Trybunał Konstytucyjny łyknęli niejako z marszu pomimo masowych protestów w całym kraju. Nie przejmowali się gdyż słusznie zakładali, że ich główna klientela praworządnością się nie przejmuje, a spory odłam społeczeństwa wyznaje zasadę, że nie ma się co angażować w obronę sądów bo władza wprawdzie kradnie, ale się pieniędzmi częściowo dzieli, a poprzednicy tylko kradli. Nie staje bowiem wyobraźni co będzie kiedy kiedy trzeb będzie szukać sprawiedliwości w sądzie, a adwersarzem w sprawie będzie PiS-owski dygnitarz. Tak więc pani Przyłębska bez trudu zainstalowała w swojej drużynie dwóch dublerów, których nominację błyskawicznie w nocy jeszcze podpisał Duda. Z Sądem Najwyższym poszło nieco trudniej i trwało dłużej, ale też w końcu wciśnięto tam dwóch figurantów, a szefową została nominatka z partyjnego nadania. Równolegle uruchomiono machinę szykan i zastraszania niezależnych niewygodnych sędziów. To samo spotkało uczciwych niepokornych prokuratorów. Sprawa sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Igora Tulei ogniskuje najlepiej wszystkie te przypadki. Jednak PiS-owska machina terroru spowalnia. Już potknęli się na Sądzie Najwyższym, a kompletnie nie radzą sobie z sądownictwem powszechnym. Chociaż wielu twierdzi, że jest to jedynie spowolnienie taktyczne i chyba mają oni rację, ale nawet konieczność zmiany postępowania mówi, że nie jest to już ten tępy bezwzględny walec niesprawiedliwości i cynizmu. Może jest to znak, że młyny sprawiedliwości ruszają, chociaż bardzo ospale.

Zatem miejmy nadzieję,że przyjdzie czas rozliczeń i łamiący prawo krzywdziciele staną przed niezawisłym Sądem. Oczywiście będzie to pole działań da prawników różnej specjalności, ale laik prawny ma prawo przypuszczać,że sprawcy powinni być pozbawieni owoców nabytych w drodze bezprawia. Nie wnikając w skutki prawne jak zakaz prawa wykonywania zawodu, czy usunięcie z organizacji, to przecież ci osobnicy pozostaną z olbrzymimi pieniędzmi za które sprzedali swoją godność i obrazili na wszystkie sposoby imię prawnika. Żadna kara dyscyplinarna nie podziała bardziej skutecznie jak nakaz zwrotu bezprawnie zdobytych pieniędzy. Ci ludzie za nic maj godność zawodową czy zwykły ludzki honor. Oni wszystko zrobią dla pieniędzy i dlatego powinni oddać wszystko z nawiązką co zagarnęli. Przecież nawet dzisiaj wielu z nich już wie, że są żywymi trupami prawnymi, ale przeciągaj byt bo to jest ich kasa.

Dlatego pozbawienie ich tego co bezprawnie zdobyli byłoby elementarnym aktem sprawiedliwości, a dodatkowo skuteczną przestrogą dla ewentualnych naśladowców.

Z ostatniej chwili.

Po zawłaszczeniu S.S.P. pojawiły się pisowskie obajtki leśne. Chcą tym razem uwłaszczyć się na Lasach Państwowych. Korzystając z tzw. ścieżki poselskiej chcą sobie uchwalić dostęp do najlepszych leśnych kąsków za przekazanie w zamian byle nieużytku o ile powierzchnia odpadku będzie równa obszarowo przechwyconym gruntom. W kraju o niezależnym sądownictwie można jeszcze próbować coś zrobić z takim bezprawiem, ale bez niezależnych Sądów już nic.

Bruno


Źródłem obrazków w artykule jest Wikimedia Commons, o ile nie wskazano inaczej.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.