Odpis na Kościół

Wyobraź sobie drogi czytelniku taką sytuację: w markecie stoisz w kolejce do kasy. Przed tobą klient płaci za część swoich zakupów i wskazując na ciebie mówi do kasjerki: – Za resztę moich zakupów płaci ten pan. Zabiera wszystko i wychodzi, a ty musisz dopłacić. Uważasz, że absurdalne, czy tak ma wyglądać odpis na Kościół? Otóż taki bubel prawny wymusza Episkopat na rządzie Donalda Tuska, który obiecywał nie klękać przed księdzem. I wszystko wskazuje na to, że Tusk padnie krzyżem przed księdzem i takie prawo zostanie uchwalone (a może cichaczem już uchwalone?).

Uciekając przed odpowiedzialnością karną za oszustwa, rozwiązała się Komisja Majątkowa, a zszarganą reputację Kościół chciał poprawić zgadzając się na troszeczkę jawności związanej z funduszem kościelnym. Zgodził się na jego likwidację, a w zamian zażądał (po dłuższych targach), by rząd uchwalił 0,5% dobrowolny odpis od podatku należnego budżetowi (a nie Kościołowi). Jeśli będzie mniej wpływów niż dotychczas, to budżet, czyli wszyscy mamy różnicę dopłacić. Czyli jak osoby wierzące chcą sobie kupić usługę religijną, to mają zapłacić wszyscy. Jak ktoś wolałby sobie kupić na tych samych zasadach inną usługę – np. wczasy pod palmami albo naprawę samochodu, czy posłuchać ciekawego koncertu – to takiej możliwości nie ma. Zupełnie jak w tym markecie – niektórym – ale tylko tym „lepszym”, bo wierzącym – za zakupiony towar (w tym wypadku usługę) mają zapłacić wspólnie wszyscy klienci.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej czyni wszystkich obywateli równymi wobec prawa i zakazuje jakiejkolwiek dyskryminacji. Proponowane rozwiązanie jest całkowicie sprzeczne z ustawą zasadniczą, i nie można dopuścić do jego uchwalenia!

Jedynym sprawiedliwym i uczciwym rozwiązaniem problemu finansowania Kościoła, jest zasada, że każdy płaci sam ze swoich pieniędzy za zakupione towary i usługi. Państwo – neutralne światopoglądowo – może co najwyżej ułatwić zainteresowanym przekazywanie pieniędzy Kościołowi – np. poprzez Urzędy Skarbowe po wcześniejszym zadeklarowaniu dodatkowego opodatkowania się na Kościół. Bardzo jestem ciekaw, jaką wtedy stawkę wyznaczyłby Kościół i ile osób by się zdecydowało płacić.

Temat jest aktualny szczególnie w pierwszym kwartale roku, bo jest to czas składania deklaracji podatkowych i deklarowania odpisów. Jest to dobry czas na dogłębne przemyślenie tej sprawy tak przez wszystkich podatników, jak i przez czynniki decyzyjne.

Chybiński Jerzy


Źródłem obrazków w poście jest Wikimedia Commons

4 thoughts on “Odpis na Kościół

  • 8 lutego 2014 o 20:48
    Permalink

    Żeby pozbyć się tasiemca wysysającego substancje odżywcze z naszego organizmu musimy zażyć lekarstwo, często jest to trucizna. Pogorszy się chwilowo stan naszego zdrowia, ale pozbędziemy się pasożyta. Być może taki odpis pozwoli obiektywnie ocenić realne poparcie KK przez społeczeństwo. Może okaże się ono nie tak wielkie jak myślimy. Może wtedy łatwiej będzie pokazać dostojnikom KK gdzie ich miejsce…

    Odpowiedz
  • 12 lutego 2014 o 10:44
    Permalink

    Podobno państwo, a właściwie, my obywatele, mamy dopłacać brakującą różnicę Kościołowi tylko przez trzy lata, a co będzie potem? Rząd na pewno wpadnie na nowy pomysł, bardziej wyrafinowany np., żeby koszty obsługi KK znalazły się w przymusowym programie opłat abonenckich za posiadanie odbiorników tv lub w narzuconym ostatnio pakiecie opłat za gospodarowanie odpadami, które i tak – pomimo sortowania w specjalnych przydomowych pojemnikach – lądują w całości na jedną śmietniskową hałdę.

    Odpowiedz
  • 13 lutego 2014 o 20:01
    Permalink

    We właściwym czasie, we właściwym miejscu przeczytacie o tym, „Dlaczego nie głosować na SLD”.

    Odpowiedz
  • 1 marca 2014 o 14:42
    Permalink

    Prof. Monika Płatek i protokoły z Komisji Episkopatu
    Komentarz internautki:

    Kler i rządzący w Polsce ściśle ze sobą współpracują.
    I jedni, i drudzy dobrze wiedzą, że najłatwiej rządzi się tępym, nawiedzonym, rozpitym oraz zmanipulowanym przez kościół i prokościelne media społeczeństwem . W totalitarnych systemach zarządzania (a takim jest watykański kościół i prawie wszystkie inne religie świata) to powszechna praktyka i warunek ich istnienia.
    W Polsce „dzięki” konkordatowi istnieje Komisja Wspólna Rządu RP i Episkopatu, która w najlepsze rządzi krajem i społeczeństwem, korzystając ze wspólnego koryta w imę własnego pasożytniczego dobrobytu.
    Wszyscy o tym wiedzą, ale tylko 10% społeczeństwa uważa to za bezpawne i karygodne.
    Moim zdaniem właśnie te 10% powinno przemówić, uświadomić całej reszcie, a przynajmniej jej dużej części to, kto ich ogłupia i okrada i że aby to zmienić – trzeba wybrać właściwych, mądrych przedstawicieli we władzach wszystkich szczebli zarządzania państwem.
    Myślę, że Pani Prof. M.Płatek byłaby znakomitą Ministrą Sprawiedliwości w rządzie świeckiej Polski i że powinna startować w wyborach parlamentarnych 2015.
    PS:
    Czytając ten protokół stwierdzam, że bezczelność guślarzy w koloratkach i ich pachołków w krawatach rządzących Polską jest porażająca. Najwyższy czas z tym skończyć. Polska wcale nie musi ciągle być pod czyimś „butem”, a przecież po 1989 roku spod „czerwonego” została przekazana pod „czarny”.
    Odpowiedz · 51 · · 27 lutego o 20:56

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.